"Zaczynaj wszystko co możesz zrobić lub o czym marzysz. Zuchwałość mieści w sobie geniusz, siłę i czary. Nie zwlekaj!"

Johann Wolfgang von Goethe

Kim jestemCo robię

Jakie wartości niesie praca ze mną

Pomagam ludziom porozumiewać się łatwo i odważnie, by mogli cieszyć się wymarzonym kontaktem i chęcią do współdziałania.

W pracy szkoleniowej i coachingowej tworzę przestrzeń, w której uczestnicy mogą znajdować drogi do swojego naturalnego potencjału, odkrywać niezmierzone naturalne możliwości i generować energię pozwalającą na ich wykorzystanie.

Największe spełnienie w pracy uzyskuję ucząc się, wraz z uczestnikami moich szkoleń i sesji coachingowych, czerpać siłę z własnej wrażliwości, transformować wstyd i niepewność w odwagę i działanie.

A dlaczego to takie ważne? Bo żyje nam się lepiej, gdy postępujemy w życiu tak, jak o nim mówimy – „walk what you talk” powiedział jeden z moich guru komunikacji Marshall Rosenberg.

Biznesowe doświadczenie zdobywałem pracując w obszarach sprzedaży i obsługi klienta, dla takich firm jak AMC, Imperial Logistics, DB Schenker. Tworzyłem i kierowałem pracą zespołów liczących od trzech do trzystu osób. W 2009 r. założyłem firmy –  szkoleniową i eventową, które tworzę i rozwijam dziś wraz z Mileną i Szymonem.

Wszystkiego, czym się dzielę z uczestnikami warsztatów i sesji, uczyłem się i wciąż uczę, m.in. od Agnieszki Pietlickiej w Polsce, Marshalla Rosenberga i Roberta Gonzalesa w USA, Klausa Kartaedta w Niemczech. Sporą dozę ciekawości i odkrywania życia, jak też bogactwa, w jakie wyposażyła nas natura, czerpię towarzysząc w rozwoju moim synom – czteroletniemu Jasiowi i rocznemu Julkowi.

Jako trener i coach pracowałem z osobami pełniącymi różne role i zajmującymi różne stanowiska. Byli wśród nich właściciele, prezesi, kierownicy, liderzy, mistrzowie, fachowcy i specjaliści własnych zawodów, w firmach takich jak: Mondi Group, VWP, Aquanet, Asics, DEVnet, Smart Project, a także setki uczestników warsztatów otwartych.

Obszary mojej pracy

Dla kogo pracowałem

Uczestnicy powiedzieli…

 

Gosia, doradca/edukatorka/koordynatorka projektów

Z ogromną przyjemnością polecam warsztat osobom, które się komunikują i które na pytanie wprost o to, czy potrafią – odpowiadają bez zastanowienia „tak”, „ja nie mam problemu”. To obowiązkowa lekcja/kurs dla menedżerów, ale i każdego, kto zdaje sobie sprawę, jaką potężną MOC ma słowo (mówione, pisane). Uskrzydli. Rozwinie. Umocni. Skrzywdzi. Oskarży. Zniechęci. BEZ WĄTPIENIA WARTO SKORZYSTAĆ, jeśli chcesz robić to lepiej, pewniej, z pożytkiem dla siebie i dla innych, bez niepotrzebnych „ofiar, strat”. DOWIESZ SIĘ O SWOICH MOŻLIWOŚCIACH, ale i o tym co jest ograniczeniem w komunikacji, co lub kto stawia przeszkody, wyzwania itd. JAK DĄŻYĆ DO RÓWNOWAGI, rozwijać mądrze empatię. Jak wzmacniać język żyrafy i „tresować” język szakala, wszak one naprzemiennie nam towarzyszą, rywalizują „o względy”

Waldemar, Marketing Manager

Warsztat można porównać do nauki pływania pod okiem trenera, tę pierwszą długość basenu lepiej zrobić pod bacznym okiem doświadczonej osoby. Dodatkowo, panująca atmosfera zaufania pomaga zajrzeć w siebie, zrozumieć siebie. W efekcie nabieramy odwagi i rozpędu do świadomego komunikowania się, z uwzględnieniem własnych emocji i potrzeb oraz poszanowaniem emocji i potrzeb innych ludzi.

Z kim pracuję

Milena

Mawiają o niej ‚szlachcianka’ – zrozumiesz gdy ją poznasz ;)). Stwarza przestrzenie i możliwości do szerzenia wartości, jakimi chcemy dzielić się ze Światem. Organizacja i uczestnictwo w konferencjach są dla niej jak powietrze. Miłośniczka Asan – tych jogowych i tej do zarządzania zadaniami. Jeśli mowa o jedzeniu – nie uznaje kompromisów.

Milena
Szymon

Konsekwentnie zamienia w czyn i wprowadza w życie to, co powstaje w naszych głowach. O przygotowywane przez niego materiały szkoleniowe niejednokrotnie pytają z podziwem uczestnicy. Administracja i logistyka w biurze to jego królestwa. Miłośnik sportowych butów i urodzony łowca cen.

Szymon
Paulina

Podziwiana za determinację w poszukiwaniu rozwiązań oraz błyskawiczną responsywność – Paulina. Wzorcową organizację i dbałość o szczegóły ma we krwi. Z dokładnością Robin Hooda potrafi, nie tylko podzielić strzałą jabłko na pół, ale też podzielić się jabłkiem – nie zawsze pragnąc czegoś w zamian. Ma też coś z Zawiszy…

Paulina